zamosc.tv

"Związek, który się utożsamia z jedną partią, traci"

dodano: 31.08.2010

Odczuwałem niedosyt, jeśli chodzi o mądrość przywódców związkowych, którzy nie powinni się dać wprowadzić w jeden kanał polityczny - komentował w TVN24 wczorajsze wydarzenia podczas obchodów 30. rocznicy powstania "Solidarności" abp Tadeusz Gocłowski. Z kolei zdaniem marszałka Senatu Bogdana Borusewicza, poniedziałkowe widowisko było kilkoma godzinami "orwellowskiej nienawiści"

Kaczyński "próbował manipulować pamięcią"

Abp Gocłowski, który brał udział we wczorajszych uroczystościach w Gdyni, przyznał, że w ich trakcie czuł pewien dyskomfort. - Wszyscy marzyliśmy, by dobrze przeżyć 30. rocznicę wydarzeń, które zdecydowały o wszystkim, a reakcje osób na sali - oczywiście nie wszystkich - zakłóciły ten nastrój radości i wdzięczności - podkreślił hierarcha Kościoła. Myślałem sobie, co Jan Paweł II o tym by sobie myślał? - stwierdził abp Gocłowski i podkreślił, że choć słowa papieża były wczoraj przywoływane wielokrotnie, to były cytowane wybiórczo. - Papież mówił, żeby robotnicy nie angażowali się politycznie. Związek, który się utożsami z jedna partią, traci na znaczeniu - podkreślił. Duchowny odniósł się też do wystąpienia Henryki Krzywonos, która skrytykowała Jarosława Kaczyńskiego. - Siedziałem obok pani Henryki. Czułem, że była podniecona politycznie. W pewnym momencie powiedziała: "idę do mikrofonu". Myślałem, że żartuje, ale rzeczywiście poszła. Zawsze, gdy pani Henryka się zbliżała do mikrofonu, miałem wątpliwości jak sformułuje swoje myśli, ale te, które sformułowała wczoraj, były dramatycznie prawdziwe - przyznał abp Gocłowski, podkreślając, że chodzi mu o stwierdzenie, że Polacy są dziś podzieleni.

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.