zamosc.tv

Henryk Kasperczak - twarde lądowanie!

dodano: 31.08.2010

Spuścił z ligi Górnika, przegrał wszystko, co było do przegrania z Wisłą. Rok po roku. Kibice patrzą teraz na Kasperczaka i mówią: sprawdzam. Ich oczom ukazuje się zmurszały dziadek, od kilku lat trzymający w rękach te same zgrane karty. Menedżer, który nie potrafi przeprowadzać transferów. Kiedyś wielki trener, dzisiaj wielkie nieporozumienie. Naprawdę?

Henryk Kasperczak

Na początku jest zachwyt. Słodkie teksty dziennikarzy, bajdurzenie piłkarzy o piorunującym pierwszym wrażeniu. Zachwycanie się sukcesami sprzed dwudziestu paru lat. Pamiętacie Dariusza Kołodzieja? Jego patetyczne wypowiedzi na temat Henryka Kasperczaka, gdy ten zaczynał przygodę z Górnikiem? Dzwonimy do niego dwa lata później, a on dalej powtarza to samo! Nędzne wyniki, spadek z ekstraklasy? Po prostu zabrakło szczęścia. Trener wciąż jest świetnym fachowcem, a każda spędzona z nim minuta była bezcenna. – Nie można od razu nazywać go nieudacznikiem. Taki trener zawsze będzie wzbudzał szacunek – mówi Kołodziej. Podobnych wypowiedzi jest więcej. Krytyka? Raczej schowana w cieniu, bojąca się narazić. Zdanie, że świat mu odjechał – oczywiście pada, ale tylko nieoficjalnie. Stanisław Terlecki, kolega Kasperczaka z reprezentacji, dopiero po dłuższym czasie przyznaje, że piłka nożna w stosunku do warsztatu trenera zmienia się trzy razy szybciej.

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.