"Więcej kółek, mniej krzyżyków". Walka o parytety

dodano: 23.09.2010

Kilkadziesiąt osób demonstrowało przed Sejmem, domagając się przyśpieszenia prac nad ustawą ws. parytetów na listach wyborczych. Pikietę zorganizowało Stowarzyszenie Kongres Kobiet. - Chcemy pogonić posłanki i posłów do roboty - powiedziała dziennikarzom Henryka Bochniarz ze stowarzyszenia.

"Więcej kółek, mniej krzyżyków". Walka o parytety
KONGRES KOBIET PRZED SEJMEM DOMAGAŁ SIĘ PARYTETÓW

Organizatorzy manifestacji podkreślali, że mija już siedem miesięcy od pierwszego czytania obywatelskiego projektu ustawy ws. podziału miejsc na listach wyborczych między kobiety i mężczyzn. W czwartek projektem zajmowała się sejmowa podkomisja. "Domagamy się przyspieszenia prac nad tym projektem i jak najszybszego zakończenia procedur ustawodawczych" - napisano w petycji, którą delegacja protestujących wręczyła marszałkowi Sejmu Grzegorzowi Schetynie. W czasie prac w sejmie posłowie zaproponowali dwie poprawki do projektu. Pierwsza, mówi o tym, że zamiast parytetu wprowadzona zostałaby 35-proc. kwota na listach wyborczych. Druga o zakłada naprzemienny podział pierwszych miejsc na listach między kobiety i mężczyzn. O ile druga propozycja może liczyć na poparcie Kongresu Kobiet, pierwsza oczywiście się mu nie podoba. - Patrzymy na to z obrzydzeniem. Obawiamy się, że zablokuje to wprowadzenie parytetu - oceniła Bochniarz. Dodała jednak, że "lepsze 35 proc. niż nic". Poseł Ryszard Kalisz (SLD), który wyszedł do manifestujących, podkreślił, że jeśli uwzględni się mądrość kobiet i mężczyzn, to system polityczny będzie dobrze funkcjonował.

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.