zamosc.tv

Uroczystości odsłonięcia pomnika upamiętniającego żołnierzy i konspiratorów Narodowych Sił Zbrojnych i Armii Krajowej

dodano: 05 października 2020

W dniu 11.10.2020 roku w Potoku-Stany odbędzie się uroczyste odsłonięcie i poświęcenie pierwszego pomnika upamiętniającego żołnierzy i konspiratorów Narodowych Sił Zbrojnych i Armii Krajowej zamordowanych w kwietniu 1944 r. za walkę o niepodległość Polski przez komunistów (tzw. mord w Puziowych Dołach).

Celem podjętych działań jest godne upamiętnienie żołnierzy podziemnego Wojsk Polskiego z AK i NSZ poległych za walkę o wolną i niepodległą RP oraz stworzenie miejsca, w którym lokalna społeczność z miejscowości Dąbrówka, Potok-Stany i Potok Wielki oraz rodziny zamordowanych będą mogły oddawać hołd swoim lokalnym Bohaterom, którzy nie  mają nawet symbolicznego grobu i do tej pory rodzinom nie udało się odkryć miejsca ukrycia ich ciał.
Plan uroczystości:
11.00 – uroczysta msza św. w kościele pw. Wniebowzięcia NMP w Potok Stany
12.30 – uroczystość odsłonięcia pomnika upamiętniającego żołnierzy i konspiratorów NSZ i AK pomordowanych w Puziowych Dołach:
– odśpiewanie „Hymnu Rzeczypospolitej Polskiej”
– przemówienia okolicznościowe
– odsłonięcie i poświęcenie pomnika.
Budowę pomnika i uroczystość sfinansowali: Fundacja im. Kazimierza Wielkiego, Fundacja Agencji Rozwoju Przemysłu, Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego.
Wydarzenie bierze udział w Programie „Warto być Polakiem”, którego organizatorem jest Samorząd Województwa Lubelskiego.
Rys historyczny:
19 kwietnia 1944 r. w Puziowych Dołach doszło do mordu na mieszkańcach miejscowości Kolonia Potok-Stany, Potok-Stany i Dąbrówka. Mord ten został dokonany przez komunistów z AL. W feralny dzień ww. bandyci uwięzili 13 mężczyzn, których podejrzewali o sympatyzowanie z Armią Krajową i Narodowymi Siłami Zbrojnymi. Byli to ksiądz Aleksander Markiewicz – proboszcz parafii polskokatolickiej (tzw. narodowej) w Dąbrówce, Lucjan Duma, Piotr Kobylarz, Władysław Krzyżak, Stanisław Krzeszowski, Paweł Balawander, Józef Grzyb, Stanisław Gęborski, Adam Zioło, Adolf Zioło, Wacław Dyjewski, Franciszek Kania, Kazimierz Baran i Stanisław Siembida. Jeszcze w Dąbrówce rozstrzelano Kazimierza Barana i Józefa Grzyba, traktując ich jako tarcze strzeleckie, ale oddając strzały w taki sposób, żeby od razu nie zabić. Natomiast Stanisława Krzeszowskiego bandyci z AL zamordowali siekierą, odcinając nogi na pniaku.
Los pozostałych dokonał się w Puziowych Dołach, gdzie zamordowani zostali: Balawander Paweł, Duma Lucjan, Dyjewski Wacław, Gęborski Stanisław, Kania Franciszek, Kobylarz Piotr, Krzyżak Władysław, Markiewicz Aleksander, ks. Zioło Adam, Zioło Adolf. Szczególnie brutalnie AL-owcy potraktowali ks. Markiewicza, którego spalili żywcem po zakneblowaniu i przywiązaniu do drzewa, oraz Lucjana Dumę, którego rozerwali końmi. Ciała zamordowanych pierwotnie zakopano w miejscu kaźni w Puziowych Dołach. Jednak później bandyci z AL przenieśli je w nieznane do dziś miejsce. Ostatni żyjący morderca odmawia udzielenia informacji o miejscu ukrycia ciał.
Dla lokalnej społeczności niezmiernie ważne jest godne upamiętnienie tych żołnierzy i konspiratorów z NSZ i AK poprzez stworzenie miejsca pamięci, którego, pomimo upływu 75 lat od mordu, do tej pory się nie doczekali. Zaangażowanie pomordowanych w Puziowych Dołach w walkę o suwerenną Polskę, w ramach formacji wojskowych Polskiego Państwa Podziemnego, do tej pory nie zostało godnie upamiętnione.





Karol Wołek
Prezes Fundacji im. Kazimierza Wielkiego

Oceń news:
Poleć znajomym:
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.

Dodaj komentarz

Wasze komentarze

dodano: 19:01, 06 października 2020 przez: 1

Pomniki za od kilku dziesięciu tysięcy złotych do prawie dwustu tysięcy (w niektórych przypadkach) ,ławki niepodległości za następne krocie a niebawem maszty "pod biało czerwoną flagą"... Tak się robi biznes pod Bogu ojczyznianymi hasłami!!! A wy goje, zapier...ac!!!... Zacytuj

dodano: 14:59, 05 października 2020 przez: X

I żeby nie było, mordercy z komuszych oddziałów też nie zasługują na pomniki. Zacytuj

dodano: 14:46, 05 października 2020 przez: X

Pomniki dla morderców chłopów i dezerterów z AK, którzy nie podporządkowali się rozkazom Rządu w Londynie. No faktycznie, tylko bić brawo. Zacytuj

dodano: 12:47, 05 października 2020 przez: Tendyk Owendyk

I pomyśleć, że są ludzie, którzy takie akcje określają, jako bratobójcze walki. Tak nazwano na przykład słynny 'Mord w Borowie" pod Gościeradowem, gdy oddział NSZ schwytał pospolitych bandytów działających pod szyldem AL, którzy rabowali, mordowali i gwałcili. Wobec dowodów w postaci dużej ilości zrabowanych cennych przedmiotów oraz zeznań świadków, bandziorów osądzono i rozstrzelano. Proszę porównać te dwie sytuacje i wyciągnąć wnioski. Zacytuj