zamosc.tv

Fiona i Ryszard

dodano: 20.04.2011

Chorąży Ryszard Łowiński służy w Grupie Wsparcia Ogniowego (GWO) Zgrupowania Bojowego Bravo (ZB B) stacjonującej w bazie Warrior na stanowisku pomocnika dowódcy plutonu, dowódcy obsługi. W Polsce jest żołnierzem dywizjonu artylerii samobieżnej w 10 Brygadzie Kawalerii Pancernej (10BKPanc) w Świętoszowie.

Zdjęcia: Archiwum PKW

Pobyt w Afganistanie jest dla Ryszarda trzecią misją, poprzednio był dwukrotnie w Iraku. – Choć jestem artylerzystą i na tym się znam najlepiej to do Afganistanu przyjechałem po raz pierwszy na stanowisko przeznaczone dla artylerzysty. Poprzednio w Iraku pełniłem inne obowiązki w pododdziałach bojowych. – tłumacz Ryszard.
Ryszard jest artylerzystą, jego jednostka wyposażona jest w samobieżne haubice kalibru 122mm Goździk. Jednak w Afganistanie artylerzyści wykorzystują inny sprzęt armato-haubice Dana, o kalibrze 152mm. – Z tego powodu przed misją przeszliśmy odpowiednie przeszkolenie. Szkolenie trwało blisko 9 miesięcy i przygotowało nas zarówno do samej misji, jak i do eksploatacji nowego sprzętu Dan. – tłumaczy chorąży.
W bazie Warrior armato-haubica Ryszarda nazwana została bajkowym imieniem Fiona, które zostało również wypisane białą farbą na jego lufie. Fiona przez żołnierzy, artylerzystów z obsługi Ryszarda traktowana jest jak osoba, kolejny członek zespołu, która nie może zawieść. Fiona Ryszarda osłania kierunek północny a gdy już się odzywa większość bichat i pozostałych budynków trzęsie się w posadach.
Artylerzyści z Bravo nieustannie utrzymują gotowość do działania. – Nie znamy dnia ani godziny, kiedy może być ogłoszony alarm. Może dla kogoś z boku wygląda to tak jak byśmy siedzieli bezczynnie i marnotrawili czas, ale my jesteśmy po prostu w gotowości do natychmiastowego działania.– wyjaśnia Ryszard. Nawet, gdy artylerzyści chodzą na posiłki to zmianami każda obsługa osobno, wszystko po to by móc w porę odpowiedzieć.
Po ogłoszeniu alarmu przez oficera ogniowego reakcje obsług Dan, są błyskawiczne. Obsługa Ryszarda zajmuje swe miejsca w Fionie po 30 sekundach a żołnierze są w gotowości do działania, odparcia przeciwnika. Poza Ryszardem w jego obsłudze służą jeszcze celowniczy st.szer. Grzegorz Papuga, amunicyjny st.szer. Marcin Kusiak oraz kierowca st.szer. Tobiasz Gromada. Wszyscy wspólnie służą w 10BKPanc.
Obecność Dan bardzo dobrze wpływa na samopoczucie żołnierzy służących w Warriorze. To ich załogi w ciągu kilkudziesięciu sekund są w stanie uderzyć w miejsce skąd została wystrzelona rakieta przeciwnika. Aktywność Dan i ich celność cieszy się prawdziwym uznaniem wszystkich pełniących służbę w Warriorze.
Ryszard mieszka w Żarach, choć od 10 już lat pracuje w jednostce wojskowej w Świętoszowie. Powtarza, że najważniejsza jest dla niego rodzina ukochana żona Małgorzata i synek Jakub, z którymi już niebawem będzie mógł się zobaczyć.

Tekst: kpt. Artur Pinkowski  

 

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.