zamosc.tv

Matka o reformie edukacji

dodano: 02.06.2011

Jestem mamą 4,5 letniego Jakuba, który zgodnie z reformą oświaty musi we wrześniu tego roku rozpocząć zerówkę. Jakub ma dużo szczęścia bo w naszym miasteczku są przedszkola i chociaż w większości niepubliczne , to możemy z mężem opłacać czesne, dlatego Jakub jeszcze w tym roku nie odczuje skutków reformy – po prostu zostanie w swoim przedszkolu. Na tym jednak Jego „szczęście” się kończy.

We wrześniu 2012 moje niespełna sześcioletnie dziecko (5 lat 10miesięcy) pójdzie do pierwszej klasy razem z dziećmi z rocznika starszego. Jakub, urodzony w listopadzie 2006 będzie zapewne jednym z najmłodszych dzieci w klasie. Różnica wieku między moim dzieckiem a dziećmi urodzonymi na początku roku 2005 będzie wynosiła prawie 2 lata. Nie ma chyba nikogo przy zdrowych zmysłach, kto nie wiedziałby ,że tym wieku 2 lata różnicy to przepaść. Nie zgadzam się na skazywanie mojego dziecka na porażkę, tylko dlatego, że jest młodsze. Żadna reklama nie przekona mnie, że moje 5 i pół –letnie dziecko będzie przygotowane do szkoły, a tym bardziej, że szkoła będzie przygotowana na moje dziecko. Wiem o tym dobrze, ponieważ jestem nauczycielką. Nie zgadzam się, żeby moje dziecko, w wyniku jakiegoś eksperymentu, miało trudniej przez całe życie tylko dlatego, że urodziło się w pechowym, jak się okazuje, roku 2006 – podwójna liczba uczniów w podstawówkach, dwa razy więcej kandydatów do gimnazjów, szkół średnich i na studia. Znam swoje dziecko dobrze i wiem, że porażki Go zniechęcą ( jak zresztą każde dziecko), a na porażki jest skazany, bo jak sześciolatek ma rywalizować z ośmiolatkiem w czytaniu czy pisaniu? Dowożenie dziecka do szkoły na tyle wcześnie, żeby potem zdążyć jeszcze do pracy, oznacza wyjazd z domu wcześnie rano i pozostawienie malucha w świetlicy. W szkole podstawowej w moim mieście nauka odbywa się na dwie zmiany – nie chcę, żeby moje dziecko spędzało w szkole po 9-10 godzin! (od 7.30 rano do np. 12.30 w świetlicy a potem 4- 5 godzin lekcji).
Moje zdanie podziela wiele osób (rodziców i nauczycieli) o czym świadczy ilość zebranych przeze mnie podpisów (ok. 600) pod społecznym projektem ustawy – „Sześciolatki do przedszkola”. Podpisy zbierane są przez wiele osób w całej Polsce – proszę o zwrócenie uwagi na tę kwestię –czy to nie ciekawy temat na audycję/ artykuł? Na przykład - czego od sześciolatka wymaga nowa podstawa programowa (np. kończąc 1 klasę mój Jakub będzie miał 6,5 roku i wg podstawy programowej taki uczeń : „pisze proste, krótkie zdania (...) pisze z pamięci, dba o estetykę i poprawność graficzną pisma – przestrzega zasad kaligrafii (...) w miarę możliwości czyta lektury wskazane przez nauczyciela”). Odsyłam Państwa na stronę www.rzecznikrodzicow.pl lub www.ratujmaluchy.pl - każdy kto ma dzieci – ma też opinię na ten temat – reakcja gwarantowana!

L. Ludwig
 

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.