zamosc.tv

Godzenie ról rodzinnych i zawodowych kobiet i mężczyzn – jak problem postrzegają media

dodano: 17.06.2011

Polskie media dostrzegają problematykę równych szans – to już dużo, jednak w dalszym ciągu brakuje im wspólnej płaszczyzny działania. W badaniu przeprowadzonym wśród dziennikarzy częściej mówi się o nierówności na rynku pracy, rzadko o podwójnym obciążeniu kobiet obowiązkami domowymi.
Z raportu przeprowadzonego na zlecenie Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich wynika, że wśród respondentów, niezależnie od tego z jakich konkretnie tytułów się wywodzili widać wysoką świadomość problemu równych szans kobiet i mężczyzn. Różne jest ujęcie tych kwestii natomiast świadomość, że w Polsce mamy do czynienia z brakiem równych szans kobiet i mężczyzn jest powszechna.

Na sam stosunek do problemu oraz jego świadomość największy wpływ ma płeć. Kobiety w swych wypowiedziach są dużo bardziej radykalne, przykładają do tej problematyki dużo większą wagę niż mężczyźni, są zwolenniczkami radykalnych, prawnych uregulowań. Mężczyźni podchodzą do problemu w sposób znacznie bardziej stonowany, częściej są zwolennikami łagodnej ewolucji, a nie drastycznych zmian. Przy czym drugorzędne znacznie ma jaki tytuł reprezentuje dany dziennikarz. Zarówno wśród dziennikarzy związanych z tytułami prawicowymi, jak również liberalnymi spotkać można było opinie nadające problemowi dużą wagę, jak również odnoszące się do tematu w sposób lekceważący. Taka sytuacja może świadczyć o tym, że poglądy w tej kwestii są sprawą raczej indywidualną, opierającą się klasyfikacjom dokonywanym na polu zawodowym, a to zapewne w sposób bezpośredni przekłada się na zmniejszenie szans zaistnienia tematu w mediach. Problem ten głównie kojarzony jest z rynkiem pracy. O sferze domowej – podwójnym obciążeniu obowiązkami domowymi respondenci mówią rzadko, a jeśli już – są to głównie kobiety. Widać, że w tych przypadkach świadomość problemu ukształtowana jest na bazie własnych doświadczeń.
Działania mediów w tym zakresie mają raczej charakter jednostkowych, spektakularnych akcji, zawieszonych w środowiskowej próżni, nie popartych jedną wspólną płaszczyzną oddziaływania. Świadomość takiego stanu rzeczy jest wśród samych dziennikarzy. Badanie pokazało, że istnieją pewne przesłanki do zbudowania takiej wspólnej płaszczyzny – jest zgodność co do pewnych aspektów omawianego problemu, np. pojęcie partnerskiego modelu rodziny zostało przyjęte pozytywnie przez wszystkich rozmówców, chociaż pojawiły się dwie jego definicje:
Partnerstwo zasadzające się na zgodzie co do obecnego kształtu gospodarstwa domowego. W tym ujęciu nie jest ważne jak gospodarstwo funkcjonuje, ważne jest czy partnerzy wyrażają na to zgodę i dobrze się z tym czują (definicja formułowana przez mężczyzn), Partnerstwo osadzające się na rzeczywistym wkładzie czasu i pracy w gospodarstwo domowe (definicja formułowana przez kobiety).
Definicje te tylko pozornie się rozmijają. Aby pierwsza zaczęła przeradzać się w drugą potrzebna jest świadomość, postrzeganie przez kobiety własnej sytuacji w sposób obiektywny i posiadanie świadomości alternatyw. Świadomość, że społeczeństwo w sposób naturalny podąża w kierunku modelu partnerskiego jest powszechna, również powszechna jest opinia, że warto ten proces wspomóc.
Ankietowani podkreślali, że model ten to środowisko, w którym każdy z członków rodziny może się w pełni realizować. Z drugiej strony działania powinny iść w kierunku wzmacniania poczucia własnej wartości u kobiet. Sprawą niekwestionowaną powinno być oddziaływanie na rynek pracy – z jednej strony w kierunku zmian świadomościowych pracodawców, z drugiej zaś strony w kierunku rzeczywistego ich wsparcia w przypadku rodzicielstwa w firmie. Tak, aby dla przedsiębiorcy dziecko w firmie nie równało się ze stratami finansowymi dla firmy. Kobiety były w swych przekonaniach bardziej radykalne. To z ich ust padały propozycje zmian prawnych obligatoryjnie włączających mężczyzn w obowiązki domowe i opiekę nad dziećmi. Jednak większość respondentów była co do wszelkich nakazów w tym zakresie nastawiona negatywnie, bądź bardzo ostrożnie.

 

 

 

Bartosz Nawrocki

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.