zamosc.tv

Dowiercić się do prawdy

dodano: 21.09.2011

Takie założenie przyświecało organizatorom poniedziałkowej konferencji "Gaz łupkowy w Polsce i na Lubelszczyźnie" - marszałkowi Krzysztofowi Hetmanowi oraz wojewodzie Genowefie Tokarskiej. Uczestniczący w spotkaniu samorządowcy mieli okazję z bliska przyjrzeć się tej budzącej spore obawy, ale i nadzieje problematyce, a zwłaszcza technologii szczelinowania łupków, jej aspektom środowiskowym oraz dotychczasowym doświadczeniom amerykańskim.
Wszystkich zainteresowanych pogłębieniem wiedzy na ten temat zachęcamy do zapoznania się z prezentacjami przygotowanymi przez naszych ekspertów.
Przypomnijmy, że wśród nich znaleźli się m.in. delegaci rządu (Stanisław Cios z Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Maciej Młynarczyk z Ministerstwa Środowiska) i Okręgowego Urzędu Górniczego w Lublinie (Stanisław Kurek). Dwie strony medalu zobrazowali nam przedstawiciele instytucji ochrony przyrody i świata nauki oraz firm wydobywczych. Pierwszą grupę reprezentowali: Beata Sielewicz z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie, Małgorzata Woźnicka i Paweł Poprawa z Państwowego Instytutu Geologicznego - Państwowego Instytutu Badawczego oraz Marian Harasimiuk i Witold Wołoszyn z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Delegację przemysłowców stanowili z kolei: Paweł Pudłowski i Wiesław Prugar z Organizacji Polskiego Przemysłu Poszukiwawczo-Wydobywczego - Związku Pracodawców.

Jaką wiedzę wynieśli uczestnicy spotkania? Przede wszystkim fakty. Gaz łupkowy to zwykły gaz ziemny, ale o niekonwencjonalnym rozmieszczeniu. Do jego wydobycia potrzebna jest technologia szczelinowania, która - wbrew pozorom - nie jest nowa; stosuje się ją już od 1949 r. Na 763 koncesje wydane w Polsce do połowy września, aż 101 dotyczy właśnie poszukiwania gazu łupkowego. Najwięcej, bo 26, wydano na poszukiwania w województwie lubelskim. "To oznacza, że przedsiębiorcy przywiązują dużą wagę do możliwości wydobywczych w naszym regionie, natomiast dla nas powstanie tej gałęzi przemysłu to szansa rozwoju o znaczeniu cywilizacyjnym, nie tylko dla Lubelszczyzny, ale także dla kraju - powiedział, otwierając konferencję, marszałek Krzysztof Hetman. - Obecnie mamy najlepszy czas, abyśmy wszyscy nauczyli się gazu łupkowego, poznali związane z tym tematem szanse i zagrożenia, regulacje prawne i dobre praktyki ze świata. Musimy mieć pełną wiedzę i przekazać ją społeczności regionu. Ludzie mają pełne prawo czuć się bezpieczni wobec inwestycji, które będą realizowane w ich okolicy".
Stąd też pomysł, by podczas konferencji omówić pierwszy na Lubelszczyźnie odwiert poszukiwawczo-badawczy wykonany pod Krasnymstawem ("Krupe - 1") przez spółkę Exxon Mobil. Otwór o głębokości 3708 m został zarurowany i do połowy września br. przeprowadzono tu już trzy szczelinowania hydrauliczne. Znamy też skład chemiczny substancji do tego użytej. To 99,5% wody i piasku oraz 0,5% kwasu solnego i innych związków chemicznych o ściśle określonych parametrach (pełny skład wymieniono w prezentacji Okręgowego Urzędu Górniczego). "Od początku monitorujemy wszelkie prace poszukiwawcze, obserwujemy ich rzeczywisty wpływ na środowisko, co pozwala nam stwierdzić, że wokół gazu łupkowego istnieje mnóstwo mitów, w większości nieuzasadnionych - podkreślił Paweł Poprawa, Państwowy Instytut Geologiczny. - To jeden z największych finansowych projektów w naszej gospodarce i dajmy mu szansę na rozwój. Przemysł wydobywczy to nowe miejsca pracy i potężne wpływy do budżetu państwa i budżetów lokalnych. Koncesje na poszukiwania gazu to zaledwie początek, za 2-3 lata, po oszacowaniu zasobów, firmy będą występować o koncesje produkcyjne i wtedy dopiero możemy mówić o wydobyciu gazu. Wtedy też rozpocznie się proces budowy infrastruktury przesyłowej, natomiast pełna produkcja może nastąpić za 10-15 lat".

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.