zamosc.tv

Nie dali się oszukać fałszywemu wnuczkowi

dodano: 07.03.2013

Policjanci z Zamościa poszukują oszusta, który wczoraj metodą na "wnuczka" usiłował wyłudzić od starszego małżeństwa kilkanaście tysięcy złotych gotówki. Tylko stanowcza postawa Zamościan uchroniła ich przed stratą życiowych oszczędności. Funkcjonariusze apelują o rozsądek i rozwagę w kontaktach z nieznajomymi.

Wczoraj przed południem 69-letnia mieszkanka Zamościa odebrała telefon. Rozmówca poprosił „ciocię” o pożyczkę. W związku ze swoją trudną sytuacją potrzebował 17 tys. złotych. Męski głos w słuchawce podobny był do głosu siostrzeńca 69-latki. Kobieta zapytała więc - czy to ty ......?, tu padło imię rzekomego kuzyna. Rozmówca przytaknął. Dalej rozmowa potoczyła się już gładko. Zamościanka poprosiła siostrzeńca by skontaktował się nieco później, kiedy w mieszkaniu obecny będzie jej mąż. Wówczas jak stwierdziła wspólnie podejmą decyzję co do kwoty pożyczki. O umówionej godzinie telefon zadzwonił ponownie. Tym razem słuchawkę podniósł mąż 69-latki. Podczas rozmowy z siostrzeńcem uzgodnili kwotę pożyczki na 10 tys. złotych. Kuzyn poprosił by pieniądze wysłali mu przelewem, bo on aktualnie znajduje się poza granicami kraju. Małżeństwo nie przystało na prośbę kuzyna, zgadzając się tylko i wyłącznie na osobisty odbiór gotówki. Rzekomy siostrzeniec telefonował jeszcze kilka razy próbując nakłonić Zamościan do przekazania mu gotówki. Ci jednak nie ulegli. W między czasie skontaktowali się z prawdziwym siostrzeńcem informując go o zaistniałej sytuacji. Ten, stanowczo zaprzeczył by kontaktował się z nimi i prosił o pożyczkę. Wiedząc już, że dzwonił oszust, o zdarzeniu 69-latka zawiadomiła policję.

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.