Chleb będzie po 5 zł. Polacy popędzą do dyskontów?
dodano: 04.02.2011Agenda ONZ ds. żywności ogłosiła, że ceny koszyka żywności po raz siódmy z rzędu poszły w styczniu w górę, osiągając najwyższy poziom w historii. FAO ostrzega, że najbiedniejsi ucierpią najbardziej
Żywność ostro drożeje od połowy ubiegłego roku. Powód nie jest jeden. To wygląda jak seria plag, nomen omen, egipskich. Zaczęło się od wielkiej suszy i pożarów w Rosji oraz słabych zbiorów na Ukrainie, w Kazachstanie, Kanadzie. Gdy Rosja zakazała eksportu zbóż, Polska zmagała się z deszczami, potem powodziami, do tego temperatury były niskie, więc i nasze zbiory były liche.
Kolejne miesiące nie ograniczyły napięcia na rynku żywnościowym. Po fali powodzi w Australii mieliśmy zamieszki w Egipcie i Tunezji, które pewnie spowodują kolejny skok cen. - Przywódcy państw obawiających się podobnych rozruchów, będą zwiększać import i ograniczać eksport - ocenił niedawno bank Credit Suisse.
Swoje trzy grosze dokłada postęp - mieszkańcy krajów rozwijających się chcą jeść więcej mięsa. - A co za tym idzie, potrzebne jest więcej zbóż i roślin oleistych wykorzystywanych na pasze - wyjaśnia Marta Skrzypczyk, szefowa analityków rynków rolnych w Banku BGŻ. Postęp to także coraz większa mnogość produktów finansowych opartych na notowaniach (obecnych i przyszłych) produktów rolnych na światowych giełdach.
FAO, czyli agenda ONZ ds. żywności i rolnictwa, ogłosiła wczoraj, że żywność w styczniu była najdroższa w historii. Opracowuje ona specjalny wskaźnik w oparciu o koszyk produktów żywnościowych. W styczniu wzrósł on po raz siódmy z rzędu i wyniósł 231 pkt, tym samym jest już wyższy od poziomu z 2008 roku, kiedy na skutek kryzysu żywnościowego przez świat przetoczyła się seria około 30 "głodowych" zamieszek.
- Nowe dane jasno pokazują, że presja na światowe ceny żywności nie ustępuje. Nie ma szans, by wróciły do poziomów uznawanych za normalne przynajmniej do lata - oświadczył ekonomista FAO i ekspert od rynku zbóż Abdolreza Abbassian. O minimum kilku miesiącach dalszych podwyżek mówi też wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk. Kluczowe mają być lutowe zbiory w Argentynie.
Większym czarnowidzem jest Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności skupiającej dwie trzecie firm z branży. - Era taniej żywności się skończyła. Teraz możemy się spodziewać kilkunastu lat podwyżek cen - wieszczy.
Drożejąca żywność to jeden z czynników napędzających inflację, a w krajach rozwijających się jest także jednym z kluczowych tematów politycznych. Nie ma dnia by agencje nie donosiły o problemach w Chinach, Indiach, Somalii, Indonezji, Turcji czy na Tajlandii. We wtorek przed "katastrofalnymi" skutkami wyższych cen żywności w Azji ostrzegał szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego Dominique Strauss-Kahn.
Rośnie liczba tych, którzy zagrożeni są głodem. - Biedne kraje z deficytem żywności mogą mieć problem ze sfinansowaniem importu - ostrzegł Abbassian. Głos zabrała też światowa organizacja pomocowa Oxfam. - Miliony żyć ludzkich jest zagrożonych. W krajach rozwijających się biedni ludzi wydają 50-80 proc. pieniędzy na jedzenie - cytuje oświadczenie Oxfam agencja AFP.
Indonezja już zdecydowała, że zawiesza aż do końca roku cła na import m.in. pszenicy i soi. Ma to zapobiec nie tylko wzrostowi cen i inflacji, ale też spodziewanym za kilka miesięcy brakom żywności na rynku.
Polacy na jedzenie wydają znacznie mniejszą część swoich budżetów - średnio niespełna jedną czwartą. Nie znaczy to jednak, że skutków drożejącej żywności nie odczujemy. Wytwórcy makaronów tuż po Nowym Roku zapowiadali, że będą musieli podnieść ceny o 25 proc., bo o tyle zdrożała mąka. Piekarze zapowiadają jeszcze większe podwyżki cen chleba - zdaniem Kazimierza Czekaja z Krakowa bochenek, który w poprzednie wakacje kosztował 2,5 zł, w te osiągnie nawet 5 zł!
Zdaniem Krystyny Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej będziemy chcieli realnie wydawać na jedzenie tyle samo. A więc zamiast drożejącego masła sięgniemy po margarynę, zrezygnujemy z ananasów i innych frykasów. - Do tego będziemy unikać jedzenia poza domem, samemu lepić pierogi czy smażyć naleśniki, zamiast kupować gotowe, po zakupy wyprawiać się do marketów, dyskontów i na targowiska - wymienia.
Jeśli pogoda w tym roku będzie sprzyjała rolnictwu, to zdaniem Marty Skrzypczyk z BGŻ możemy liczyć na pierwsze spadki cen żywności dopiero w drugim półroczu.
Aktualności
więcej-
Tragiczna doba na drodze i torach. Dwa śmiertelne wypadki
- 4-latek sam i bez ubrania przyszedł do sklepu. Policjanci wyjaśniają sprawę
- Zatrzymaliśmy 43-latka poszukiwanego listem gończym i Europejskim Nakazem Aresztowania!
- II Dobroczynna Noc Muzeów
- Dzień otwarty w zamojskiej synagodze
- Nowi ochotnicy w szeregach 2 LBOT. Ponad 120 mieszkańców regionu rozpoczęło szkolenie
- Kino przyjazne sensorycznie
- 17. Przegląd Nowego Kina Francuskiego
Komentowane Aktualności
- Zbiórka elektroodpadów w Zamościu (1)
- Nowe elektryczne autobusy MAN oficjalnie przekazane w Zamościu (1)
- Pijany motorowerzysta wyjechał spod sklepu wprost pod nadjeżdżający radiowóz (1)
- Zamość inwestuje unijne miliony dla pieszych i rowerzystów (1)
- Zielone płuca dla Zamościa. W ciągu czterech lat przybyło już 700 drzew (1)
- Wypadek z udziałem Mercedesa i Mana na DK 74 (1)
- Uwaga na fałszywe wezwania do zapłaty (1)
- Media bez wyboru (72)
- Stanowisko KMP Zamość dotyczące ,,pewnego artykułu" (36)
- Stanowczy sprzeciw (34)
- Nowe zasady bezpieczeństwa (32)
- Po 27 latach pracy ze stanowiskiem rozstał się dr hab. n. med. Andrzej Kleinrok (28)
- Licznik długu miasta Zamościa na schodach ratusza (27)
- 1163 nowe przypadki zakażenia koronawirusem na terenie województwa lubelskiego (23)
Komentowane TV
- XXVII sesja Rady Miasta Zamość (296)
- Konferencja prasowa Nadleśnictwa Józefów (2)
- 24-latek wymusił pierwszeństwo (1)
- Zderzenie osobówki z ciągnikiem, dwie osoby ranne (2)
- Dziękuję i życzę (1683)
- Dachowanie na DK17 w Chomęciskach Małych (1)
- Wypadek z udziałem karetki (10)
- Dziękuję i życzę (1683)
- LXX Sesja Rada Miasta Zamość (1013)
- VI Sesja Rady Miasta Zamość (1007)
- IV Sesja Rady Miasta Zamość (990)
- XII Sesja Rada Miasta Zamość (884)
- X Sesja Rada Miasta Zamość (882)
- Michał Zawiślak kandydatem na wójta (802)
Inne informacje
Odzyskano pojazdy o wartości blisko 200 tysięcy złotych
dodano: 28.04.2026Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej oraz policjanci z powiatu krasnostawskiego, zabezpieczyli pojazdy mogące pochodzić z przestępstw na terenie Unii Europejskiej. Wśród nich są auta marek Citroen, Mazda, Kia, Alfa Romeo oraz motocykl Suzuki. Łączna wartość zabezpieczonych pojazdów to blisko 200 tysięcy złotych. Funkcjonariusze prowadzą działania zmierzające do ustalenia dokładnych okoliczności, w jakich pojazdy trafiły na teren powiatu oraz czy doszło do przestępstwa paserstwa.
Zobacz materiałŻeby jeździło się gładko. Trwają prace przy studzienkach kanalizacyjnych
dodano: 27.04.2026Jeśli trzeba podnieść, podniosą. Gdy należy obniżyć, obniżą. Pracownicy Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Zamościu wzięli się za studzienki kanalizacyjne na ulicach miasta.
Zobacz materiałMosty do remontu. Prace już ruszyły
dodano: 22.04.2026Mosty mają wyglądać, jak należy i być bezpieczne. Dlatego Zarząd Dróg Grodzkich w Zamościu zrealizuje w tym roku inwestycje na trzech takich obiekt w mieście.
Zobacz materiałMagritte i Henri Matisse w BWA Galerii Zamojskiej
dodano: 29.04.2026Henri Matisse ur. 31 grudnia 1869 w Le Cateau-Cambrésis, zm. 3 listopada 1954 w Nicei) – francuski malarz. Uznawany za najsłynniejszego fowistę. Początkowo przygotowywał się do zawodu prawnika. Jednak w wieku 24 lat rozpoczął naukę malarstwa w paryskiej Szkole Sztuk Pięknych. Uczeń Gustave’a Moreau, początkowo tworzył pod wpływem impresjonistów oraz sztuki japońskiej. W 1905 wystawił swoje prace w Salonie Jesiennym. Wykształcił wkrótce własny styl. Sławę osiągnął już za swego życia. Matisse zapełniał swoje płótna plamami żywych, świetlistych, zwykle silnie kontrastowych barw, które częstokroć, w trosce o czytelność obrazu, obwodził delikatnym konturem. Po operacji onkologicznej utracił sprawność fizyczną i poruszał się na wózku inwalidzkim (nie mógł pracować przy sztalugach) – zmienił się wtedy profil jego twórczości – tworzył odtąd papierowe kolaże. Henri Matisse był rywalem Pabla Picassa. Zmarł na atak serca w swoim mieszkaniu w Nicei.
Zobacz materiał
Wasze komentarze (0)