Myślimy o bezpieczeństwie ludzi, ale i finansów
dodano: 06.04.2011
Rozmowa z nadinsp. Andrzejem Trelą, Zastępcą Komendanta Głównego Policji, odpowiedzialnym za logistykę ("Dziennik Gazeta Prawna", 5.04.2011 r.).
Policyjne związki zawodowe doniosły do prokuratury, że wraz z komendantem głównym popełnił pan przestępstwo. Przyznaje się pan do winy?
Sprawa dotyczy najtrudniejszego budżetu w historii Policji, czyli 2009 roku. Pamiętam, że Wasza gazeta informację o objęciu przeze mnie stanowiska zastępcy ds. logistycznych skomentowała, że podejmuję się straceńczej misji. Oceniamy, że aby policja funkcjonowała potrzebuje ponad 8 miliardów złotych, w tym 1,2 miliarda na wydatki rzeczowe. Możliwości budżetu państwa w kryzysie skutkowały rzeczówką w wysokości 775 milionów złotych. Zatem trzeba było przyjrzeć się temu, jak wydawane są pieniądze i na co. Pod koniec roku otrzymaliśmy dodatkowe środki z rezerwy celowej, łącznie ponad 230 mln złotych. Wszystko to spowodowało, że rok udało się zamknąć z minimalnymi zobowiązaniami
Aby załatać dziurę, sięgnął pan po środki z funduszu nagród i zapomóg. Według związków przekroczył pan uprawnienia?
Nie mieliśmy wyjścia. Priorytetem było, by radiowozy jeździły, a ludzie byli bezpieczni. Związki zapominają, co się wtedy działo: wiele firm bankrutowało, w wielu krajach w policji i administracji obniżano pensje, zatrudnienie, nie przyjmowano nowych funkcjonariuszy. My wypłacaliśmy pensje na czas, zawiesiliśmy jedynie część świadczeń. Związkowcy nie biorą pod uwagę również tego, że musieliśmy regulować faktury za prąd, łączność czy ciepło. Gdyby pierwszeństwo dano wypłatom funduszu nagród, a nie świadczeniom wymagalnym Policja miałaby dziś wiele procesów. To było jedyne racjonalne wyjście. Wszystkie analizy prawne, którymi dysponuję, wskazują, że nie złamaliśmy prawa. Myślę, że tak samo ponownie uzna prokuratura.
W każdej firmie w takiej sytuacji tnie się koszty. Gdzie znaleźliście rezerwy?
Zaczęliśmy liczyć bardzo dokładnie koszty funkcjonowania Policji. Zrobiliśmy coś, co w każdej szanującej się firmie nazywa się zarządzaniem kosztami. Prześwietliliśmy chociażby koszty transportu i wówczas okazało się, że koszt przejechania 1 km są bardzo różne. W jednej z komend to 58 groszy, a w innej 1,3 zł. Policja od wielu lat rocznie pokonuje ok. 350 milionów kilometrów, zatem obniżając te koszty, mogliśmy wiele zyskać. Zlikwidowaliśmy tzw. normę, którą mógł spalić radiowóz. Po drugie, potrzebny był cały aparat urzędniczy, który zajmował się kontrolowaniem norm spalania. Po trzecie, pokazaliśmy, że skoro są takie województwa, w których można robić to taniej, to inne powinny wziąć z nich wzór. Dziś średni koszt to 71 gr za kilometr, czyli 30 procent mniej niż wcześniej. Myślenie o kosztach i ich obniżeniu stało się normą. Dzięki temu dziś np. gdy jakaś ekspertyza kosztuje w jednym województwie 1400 złotych, a ta sama w stolicy 700, to akta jadą do stolicy.
Ale przecież nie da się oszczędzać na wszystkim, choćby na radiowozach. Nauczką mogą być samochody Aro, które nie były w stanie dojechać do komisariatów, nie psując się?
Aro to był problem przed laty, rozwiązaniem którego wówczas zajmował się wymiar sprawiedliwości. Czy kupując go myślano o oszczędnościach? Chyba nie. Dziś zależy nam na tym, by kupować taniej, wykorzystując konkurencję pomiędzy firmami. Dziś niemal wszystko kupujemy w przetargach, które kończą się elektroniczną dogrywką. Firmy licytują się, schodząc z ceny. Jednak nie oznacza to, że rezygnujemy z jakości. Dostawcy muszą spełnić wymogi Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia, a finalny produkt, np. umundurowanie, testuje renomowany instytut "Moratex". Dzięki temu w skali roku oszczędzamy 10 procent środków na zakupy. Nie zwracamy ich do budżetu, a kupujemy po prostu więcej.
Niedawno pisaliśmy o problemie z radiowozami alfa romeo, którym odpadły koła. Przyczyną był upór komendy głównej, aby zimowe opony osadzane były na stalowych felgach.
Po pierwsze warto podkreślić, ze w żadnym z policyjnych radiowozów alfa romeo 159 nie odpadły koła i nie mamy informacji, by takie ryzyko gdziekolwiek i w którymkolwiek z radiowozów wystąpiło. Wbrew temu, co sugerowano, policjanci nie byli narażeni na niebezpieczeństwo poprzez zastosowanie stalowych felg z pierścieniami dystansowymi. W przypadku policyjnych radiowozów zostało to dodatkowo potwierdzone oceną techniczną rzeczoznawców PZM, a zastosowane pierścienie, wykonane ze stopu aluminium, spełniają wyśrubowane normy bezpieczeństwa. Wybierając stalowe felgi do opon zimowych, logistyka zrealizowała zamówienie pionu ruchu drogowego. Być może zadecydowało przekonanie, że stalowe felgi są tańsze w naprawie, mniej narażone na zniszczenie. Warto zaznaczyć, że ponad 90 % samochodów osobowych oznakowanych i nieoznakowanych dla Policji w latach 2007 – 2010 ma także zimowe opony na stalowych felgach i dotąd nikogo to nie dziwiło.
Aktualności
więcej-
Majowe uroczystości patriotyczne
- Dziś ostatni dzień na rozliczenie PIT
- Od 1 maja staż po nowemu też u prywatnych pracodawców. ZUS wydał ponad milion zaświadczeń
- Podcienia kamienic przy ul. Staszica wypięknieją. Jest przetarg na wykonawcę renowacji
- Poradnik dla rodziców od ZUS
- Wpływ masy i wysokości piecyka wolnostojącego na stabilność instalacji i wymagania dotyczące podłoża
- MZK Zamość z niespodzianką na majówkę. Jazda po mieście bez biletów
- Przemytniczy misz-masz
Komentowane Aktualności
- Zamość inwestuje unijne miliony dla pieszych i rowerzystów (1)
- Zielone płuca dla Zamościa. W ciągu czterech lat przybyło już 700 drzew (1)
- Wypadek z udziałem Mercedesa i Mana na DK 74 (1)
- Uwaga na fałszywe wezwania do zapłaty (1)
- Strefa Płatnego Parkowania w Zamościu powraca! (5)
- 54–latek kierował Skodą mając prawie 3 promile (1)
- Umowa na budowę boiska wielofunkcyjnego na os. Orzeszkowej w Zamościu (3)
- Media bez wyboru (72)
- Stanowisko KMP Zamość dotyczące ,,pewnego artykułu" (36)
- Stanowczy sprzeciw (34)
- Nowe zasady bezpieczeństwa (32)
- Po 27 latach pracy ze stanowiskiem rozstał się dr hab. n. med. Andrzej Kleinrok (28)
- Licznik długu miasta Zamościa na schodach ratusza (27)
- 1163 nowe przypadki zakażenia koronawirusem na terenie województwa lubelskiego (23)
Komentowane TV
- XXVII sesja Rady Miasta Zamość (139)
- Fordem w Nissana (6)
- Potrącenie rowerzystki (3)
- Silne wiatry nad regionem (1)
- XXVI sesja Rady Miasta Zamość (607)
- Zderzenie dwóch Mercedesów (1)
- Hulajnogą w psa (6)
- Dziękuję i życzę (1679)
- LXX Sesja Rada Miasta Zamość (1013)
- VI Sesja Rady Miasta Zamość (1007)
- IV Sesja Rady Miasta Zamość (990)
- XII Sesja Rada Miasta Zamość (884)
- X Sesja Rada Miasta Zamość (882)
- Michał Zawiślak kandydatem na wójta (802)
Inne informacje
Spotkanie z Dawidem Andresem
dodano: 20.04.2026Centrum Kultury Filmowej „Stylowy” w Zamościu zaprasza na spotkanie z Dawidem Andresem - podróżnikiem, gospodarzem bijącego rekordy oglądalności programu "Ciężarówką przez...". Wydarzenie odbędzie się 11 maja 2026 o godz. 18:00 w ramach cyklu: „Spotkania z inspiracją”.
Zobacz materiałMajówka po zamojsku 2026
dodano: 14.04.2026Majówka 2026 w Zamościu. Trzy dni pełne kultury, sportu i rozrywki
Zobacz materiał29-latek uciekał przed policją, miał narkotyki i sądowy zakaz. Jest tymczasowo aresztowany
dodano: 26.04.2026Na trzy miesiące do aresztu trafił 29-letni mieszkaniec Krasnegostawu, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej, kierował pojazdem mimo dwóch sądowych zakazów oraz posiadał znaczne ilości środków odurzających i substancji psychoaktywnej.
Zobacz materiałWpływ masy i wysokości piecyka wolnostojącego na stabilność instalacji i wymagania dotyczące podłoża
dodano: 30.04.2026Na budowie zawsze jest ten moment, kiedy ktoś stawia piecyk „na próbę”, bez pełnego przygotowania podłoża. Wygląda solidnie, stoi równo, nikt się nie czepia. A potem przychodzi pierwsze grzanie i zaczynają się drobne historie: mikrodrgania, przesunięcia, pękające fugowanie wokół. Niby nic wielkiego, ale to wraca.
Zobacz materiał
Wasze komentarze (0)