zamosc.tv

Przyzakładowe żłobki i przedszkola - alternatywa dla pracujących rodziców

dodano: 09.04.2011

Aż 48% pracodawców myśli przychylnie o zakładaniu żłobków czy klubów dziecięcych przy zakładach pracy1. Dzięki „ustawie żłobkowej”, którą 23 lutego podpisał prezydent, pracodawcy będą mogli wliczyć wydatki związane z prowadzeniem takich placówek w ciężar nieopodatkowanych kosztów uzyskania przychodu, rodzice nie będą tracić czasu na dojazdy do żłobków, a uczelnie wyższe będą mogły prowadzić żłobki i kluby dla dzieci studentów.
W ciągu najbliższych trzech lat liczba miejsc w instytucjach opieki nad małymi dziećmi wzrośnie o około 41 tysięcy. Ma to być efektem działań podjętych w ramach programu „Maluch”, przygotowanego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Będzie on finansowany ze środków unijnych w budżecie państwa, będących w dyspozycji ministra - w łącznej kwocie 190 mln zł.
W 2009 roku w żłobkach będących zakładami opieki zdrowotnej lub oddziałach żłobkowych przy przedszkolach przebywało 52,2 tys. dzieci. Na 1000 dzieci w wieku do 3 lat - 26 korzystało z opieki zapewnianej przez te placówki3. W Belgii i Danii, czyli w krajach o najlepszym dostępie do instytucjonalnej opieki nad dziećmi najmłodszymi, na 100 dzieci w wieku do 3 lat przypada ponad 50 miejsc; we Francji i w Szwecji jest to nieco ponad 40 miejsc.

W Polsce nie tylko brakuje miejsc w żłobkach i przedszkolach, ale przede wszystkim często nie są one dostosowane do potrzeb pracujących rodziców. Problem ten coraz częściej dostrzegają pracodawcy. Wprowadzone zmiany w polskim prawie w 2009 r. otworzyły furtkę polskim przedsiębiorstwom do rozwiązania tej kwestii. Od 1 stycznia 2009 r. - gdy weszła w życie nowelizacja ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (wprowadzona ustawą z 6 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw) - możliwe jest przeznaczenie dodatkowych środków z funduszu na tworzenie zakładowych żłobków, przedszkoli oraz innych form wychowania przedszkolnego. Oznacza to, że pracodawcy nie tylko mogą finansować z funduszu już istniejące placówki, których jest stosunkowo niewiele, ale także przeznaczyć środki z tego źródła na tworzenie nowych ośrodków opieki nad dziećmi.
Natomiast wspomniana już ustawa o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3, zwana „ustawą żłobkową”, ułatwi zakładom pracy tworzenie takich placówek jak żłobki. Dzięki nowym zapisom w ustawie pracodawcy, którzy zdecydują się na założenie przyzakładowego żłobka lub klubu dziecięcego będą mogli zwiększyć odpisy na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych. „Ustawę żłobkową” w sposób praktyczny wspomoże przygotowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej „Resortowy program rozwoju instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 Maluch”.
Jednym z pracodawców, którzy utworzyli przedszkole przyzakładowe, była Białostocka WSE. Uczelnia realizuje obecnie projekt „Elastyczne Przedszkole przy Wyższej Szkole Ekonomicznej”. Jego celem jest stworzenie wzorcowej, przyzakładowej placówki opieki nad dzieckiem. Projekt ma ułatwiać łączenie życia zawodowego z życiem rodzinnym i kierowany jest do pracowników uczelni wyższych, a także do studentów. Zgodnie z założeniami tego projektu, to rodzice decydują w jakich godzinach dziecko będzie przebywać w przedszkolu, które jest otwarte przez 12 miesięcy w roku (a przedszkola samorządowe nie są), 7 dni w tygodniu, w godz. 7.30 – 19.30. Oferuje ono program edukacyjno-wychowawczy dla dzieci od 2 do 6 lat. W weekendy mogą tam przebywać także dzieci do 11 roku życia.
Powstanie przyzakładowego przedszkola jest często czynnikiem decydującym o wyborze pracodawcy i o lojalności wobec niego. Pracownicy, którzy po wyjściu z domu do pracy nie muszą martwić się tym, co dzieje się z ich dziećmi, są bardziej wydajni i kreatywni. Niektóre firmy - nawet bez dofinansowania - decydują się na prowadzenie takich placówek lub dopłacają za pobyt dzieci pracowników w przedszkolu. Dla przykładu: wrocławski Bank Zachodni WBK S.A. w kilku regionach stworzył przedszkola przeznaczone tylko dla swoich pracowników; IBM Polska Sp. z o.o. dofinansowuje przedszkole dla dzieci swoich pracowników w pobliżu warszawskiego biura koncernu i współpracuje z prywatnymi placówkami, refundując pracownikom znaczną część opłat za uczęszczanie dziecka do przedszkola; Instytut "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" stworzył na terenie szpitala żłobek i przedszkole dla dzieci pracowników (rodzice mogą je odwiedzać w czasie dnia pracy); ITI w Warszawie płaci za rodziców połowę czesnego; dzieci pracowników Gdańskiego Parku Naukowo – Technologicznego, Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oraz dzieci pracowników i studentów gdańskich uczelni – Politechniki Gdańskiej, Uniwersytetu Gdańskiego oraz Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego mogą korzystać ze specjalnie dla nich utworzonego EDU Przedszkola.
Firmy, które poniosły i nadal ponoszą koszta na rzecz opieki nad dziećmi ich pracowników nie pogorszyły wcale swej sytuacji ekonomicznej, a zyskały bardziej wydajnych pracowników. Wiele zaś wskazuje na to, że jest to tylko kwestia czasu, gdy inne przedsiębiorstwa podążą ich śladem.  

 

 

Bartosz Nawrocki

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.