zamosc.tv

Staramy się pomagać ludziom...

dodano: 12.05.2011

O szczęściu może mówić mieszkaniec Białej Podlaskiej, który będąc wczoraj w Lublinie zgubił saszetkę. W środku znajdował się portfel z zawartością ponad 2,5 tys. złotych, kart bankomatowych, prawa jazdy i dokumentów osobistych. Zgubę znaleźli będący na służbie policyjni wywiadowcy i szybko skontaktowali się z właścicielem, zanim on sam zdążył powiadomić o fakcie Policję. W ciągu godziny 61-latek odebrał na komisariacie swoją własność nie kryjąc radości .  

Wczoraj około godz. 14:30 dwaj funkcjonariusze z wydziału wywiadowczego KMP w Lublinie podczas pełnionej służby przejeżdżając ulicą Pancerniaków zauważyli leżącą przy krawężniku czarną saszetkę. Kiedy podnieśli ją z ziemi okazało się, że nie jest pusta. Wewnątrz znajdował się portfel z, kartami bankomatowymi, dokumentami osobistymi oraz pieniędzmi. Po przeliczeniu ustalono, że była to kwota ponad 2,5 tys. złotych.
O ujawnieniu zguby policjanci powiadomili dyżurnego komendy miejskiej. W portfelu znajdowały się dokumenty wystawione na konkretne nazwisko, toteż dla mundurowych nie było problemu, by w dalszej kolejności ustalić numer telefonu do właściciela.
Kiedy policjanci skontaktowali się z 61-letnim mieszkańcem Białej Podlaskiej i oznajmili o znalezieniu jego saszetki, ten nie krył radości i zdziwienia. Jak powiedział mundurowym, próbował sobie przypomnieć, gdzie mógł zgubić swoją własność. Mężczyzna nawet nie zdążył zgłosić tego faktu na Policję, a już jego zguba została odnaleziona.
W ciągu zaledwie godziny policyjni wywiadowcy na VI komisariacie przekazali w obecności dyżurnego cenne znalezisko. Wzruszony i nie posiadający się ze szczęścia mieszkaniec Białej Podlaskiej podziękował policjantom za odnalezienie jego własności.

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.