zamosc.tv

Polaków stać wreszcie na wakacyjny wyjazd

dodano: 24.05.2011

Ubiegłoroczne wakacje niemal połowa Polaków spędziła w swoich domach. Pozostali szczęściarze, którzy mieli okazję skorzystania z wypoczynku choć w innym regionie kraju, najczęściej stacjonowali u rodziny. Tylko co trzeciego rodaka stać było na wynajęcie hotelu lub domku letniskowego. Wakacje 2011 mogą diametralnie zmienić te statystyki. W jaki sposób? Dzięki gorączce zakupów grupowych, które przeżywają obecnie swój złoty okres.
Większość Polaków zaliczyłaby hotel Senator z nadmorskiego Dźwirzyna do kategorii przybytków luksusu – tam, gdzie egzystują obiekty z czteroma lub pięcioma gwiazdkami, przeważnie niedostępne dla szarego obywatela. A taki chcąc liznąć nieco przepychu i spędzić w hotelu standardowe 3 noce wraz z osobą towarzyszącą dostałby rachunek opiewający na niemal 900 zł. Niektórzy, a ściśle mówiąc 140 osób, spędzi w tym roku w takim obiekcie luksusowe wakacje za ponad połowę taniej. – Wystawiliśmy ofertę 3 noclegów dla 2 osób ze śniadaniem za 395 zł. Ustanowiliśmy jednak limit 50 kuponów, który ostatecznie zwiększyliśmy do 70, gdyż zainteresowanie przerosło nasze oczekiwania – mówi Magdalena Gosek z dźwirzyńskiego hotelu, którego oferta pojawiła się na serwisie Citeam. Dzięki temu średnio zamożni goście mogą sobie pozwolić na wypoczynek w czterogwiazdkowym obiekcie – dodaje. Luksus o jakim się nie śniło.

Fenomen zakupów grupowych, które robią w Polsce błyskotliwą karierę, oprócz oczywistych oszczędności wynikających z tańszego korzystania z usług restauracji, gabinetów kosmetycznych czy obiektów hotelowych, wpływa na pewne zmiany społeczne. – Serwisy umożliwiające grupowy zakup danej usługi ze zniżką rzędu 50% lub więcej, pozwalają na dostęp do tego rodzaju przyjemności, na które wcześniej nie było nas po prostu stać. Dzięki temu znacznie więcej osób wyjedzie w tym roku na wakacje, a co więcej spędzi je w takim standardzie, o jakim wcześniej się nie śniło – mówi Marta Krauze z serwisu zakupów grupowych Citeam.pl.
Takie wakacje przypadną w tym roku niemal 60 szczęśliwcom, którzy wykupili siedmiodniowy pobyt na Dworze Elizy ulokowanym w malowniczej Kotlinie Kłodzkiej. Dwór ma jeszcze w nazwie SPA Medical, co standardowo nasuwa skojarzenia o istnieniu hotelowego cennika pozostającego w sferze marzeń przeciętnego Polaka. – Zaproponowaliśmy cenę 999 zł za tygodniowy pobyt dla 2 osób, który normalnie kosztuje 2200 zł. Możemy sobie na to pozwolić, bo w lipcu i sierpniu gościmy mniej klientów biznesowych czy grup szkoleniowych – mówi Małgorzata Oktawiec z Dworu Elizy. Ręce zaciera również 150 nabywców oferty hotelu pod Gołębiem w Wiśle. Nie dość, że spędzą wakacje w sąsiedztwie Adama Małysza, to jeszcze zapłacą 238 zł za trzydniowy pobyt ze śniadaniem dla siebie i osób towarzyszących. Normalnie uszczupliliby swoje portfele na kwotę 580 zł.
Bez obaw o wysoki standard usług
Prawdziwe oblężenie przeżyje np. hostel Stara Polana z Zakopanego: - Ostatecznie odwiedzi nas 894 osób, które przenocują za 13 zł. Wszystko jest jednak pod kontrolą, gdyż postanowiliśmy przeznaczyć połowę miejsc w okresie wakacyjnym dla klientów zakupów grupowych, i tego limitu nie przekroczyliśmy – wyjaśnia Marcin Olisiejko, właściciel Starej Polany.
Limitu trzymał się również właściciel pensjonatu Villa Neve z bieszczadzkich Ustrzyk Dolnych, który zaoferował 300 kuponów na kwotę 89 zł zamiast 199 zł za nocleg dla 2 osób ze śniadaniem. Wszystkie oferty zeszły na pniu: - Jesteśmy w stanie przyjąć całą grupę klientów zakupów grupowych. Są dla nas tak samo ważni jak osoby płacące regularną cenę, bo mamy nadzieję, że zadowoleni goście polecą nas swoim znajomym – wyjaśnia Dorota Buzek-Garzyńska z Villa Neve.
Wypoczynek za pół ceny to raczej przemyślana strategia renomowanych hoteli i obiektów wypoczynkowych, niż tzw. promocja, która w wielu Polaków wzbudza niezbyt pozytywne skojarzenia. Osoby, które tego lata skorzystają z urlopu za pośrednictwem serwisów zakupów grupowych, nie muszą się martwić o zaniżoną jakość usług. – Pokoje będą przecież takie same dla gości pełnopłatnych i dla korzystających ze zniżek. Wiele hoteli, których oferty wystawiamy na naszym serwisie rezygnuje z innych form reklamy, np. na drogich bannerach czy billboardach, bo promocja za pośrednictwem zakupów grupowych po prostu bardziej im się opłaca – wyjaśnia Marta Krauze z Citeam.pl.
Istotnie, liderzy zakupów grupowych notują od kilkuset tysięcy do kilku milionów zalogowanych użytkowników. Liczba osób przeglądających strony ze zniżkami może być znacznie większa. – Liczba wejść na naszą stronę wzrosła kilkunastokrotnie w dniu wystawienia oferty i później – mówi Dorota Buzek-Garzyńska z bieszczadzkiego pensjonatu. Wtóruje jej Magdalena Gosek z nadmorskiego Senatora: - Od czasu zaoferowania tańszego noclegu dla amatorów zakupów grupowych mieliśmy mnóstwo telefonów potencjalnych klientów – zauważa.
Polacy rozbijając się po pałacach
Furorę robią również wakacje w pałacach, do tej pory omijanych szerokim łukiem przez osoby z niezbyt zasobnym portfelem. W to lato 300 Polaków wraz z osobą towarzyszącą spędzi trzy dni w jeleniogórskim przybytku Wojanów za 336 zł, a kolejnych 200 szczęśliwców przenocuje z parą w secesyjnych wnętrzach hotelu Pałac w Myślęcinku pod Bydgoszczą za 91 zł. Normalnie ci pierwsi zapłaciliby 840 zł, a drudzy 260 zł.
Właściciele obu nobliwych hoteli zapewniają, że ugoszczą klientów zakupów grupowych iście po królewsku: - Aby uniknąć problemu z brakiem miejsc, dokładnie ustaliliśmy limit wystawianych kuponów oraz termin ich ważności. Gwarantujemy wysoką jakość usług, gdyż mamy nadzieję, że przynajmniej część klientów odwiedzi nasz hotel ponownie bądź skorzysta również z innych usług, np. organizacji bankietów, wesela czy z pakietów SPA – rozmyśla Katarzyna Giżycka, z-ca dyrektora pałacu Wojanów.
Być może więc tego lata nie co trzeci, ale co drugi Polak będzie wypoczywał w rodzimych hotelach, pensjonatach i hostelach. A wszystko dzięki staremu powiedzeniu, że reklama jest dźwignią handlu. Dzięki takiej formie promocji, jaką stają się zakupy grupowe,  obiekty noclegowe szeroko otwierają swoje podwoje za połowę ceny licząc na pozyskanie nowych klientów oraz zwiększenie świadomości marki. I w to Polakom graj, bo dzięki specjalnym zniżkom mogą w te wakacje pozwolić sobie na wypoczynek w Sudetach, Bieszczadach, na Mazurach czy w Kołobrzegu – od wyboru, do koloru.  

 

 

 

 

Daria Duszyńska Project Manager

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.