zamosc.tv

Lubelszczyzna nie skorzysta na prezydencji Polski w UE

dodano: 07.06.2011

W czasie półrocznej prezydencji Polski w Unii Europejskiej w Lublinie odbędą się zaledwie cztery oficjalne spotkania. W Kazimierzu Dolnym - jedno, a także szereg imprez kulturalnych. Co tracimy? M.in. prestiż i możliwość promocji.

Lublin odpadł już w przedbiegach - Rada Ministrów w 2009 r. wybrała miasta, w których w czasie polskiego przewodniczenia UE będą się odbywały spotkania europejskich polityków i urzędników wysokiego szczebla. Są to m.in.: Gdańsk, Katowice, Kraków, Łódź, Poznań, Rzeszów. - Przepadliśmy m.in. z braku lotniska. Do tego doszedł brak wystarczającej ilości pięciogwiazdkowych hoteli - tłumaczy Krzysztof
Pawlos, pełnomocnik wojewody lubelskiego ds. przygotowań do prezydencji.
Jednak kilka spotkań unijnych urzędników niższego szczebla czy ekspertów w regionie się odbędzie. Od 14 do 16 września po-trwa współorganizowana przez Wydział Politologii UMCS konferencja "Mniejszości narodowe, etniczne i językowe w UE".
- Jedną z sesji chcemy poświęcić sytuacji Romów. W różnych dyskusjach i panelach wezmą udział przedstawiciele rządów wielu krajów, m.in. Niemiec - zapowiada prof. Grzegorz Janusz, dziekan wydziału.
W październiku w Lublinie mają się spotkać dyrektorzy departamentów kultury w MSZ państw UE. Na grudzień zaplanowano konferencję w sprawie partnerstwa wschodniego, organizowaną m.in. przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Najważniejsze i największe (220 gości) spotkanie odbędzie się w dniach 16-18 listopada. Robocza nazwa "Regiony peryferyjne". Już na początku lipca do Kazimierza Dolnego zjadą zaś dyrektorzy polityczni ministerstw spraw zagranicznych.

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.